Pytanie 82: A jeśli patrzę na świat nie poprzez oczy, lecz poprzez uczucia?



To jeszcze gorzej. To czego naprawdę potrzebujesz, to zwierciadła, które pokaże ci twoją własną twarz. Jeśli go właściwie użyjesz będziesz doświadczał świata z poziomu zrozumienia, że twój umysł jest jak owarta, przejrzysta i nieograniczona przestrzeń. Wówczas wszystko będzie do siebie pasować nie będziesz zabarwiał tego co się wydarza przeszłością lub przyszłością, jutrem albo wczoraj. Nie będziesz biednym człowiekiem, lecz bogatym człowiekiem, który patrzy na świat i wszystko będzie fantastyczne. To jedyny sposób. Inaczej będziemy zamieniać tylko bez przerwy jeden film na inny i widzieć tylko rzeczy będące przedmiotem postrzegania, nie zaś tego, który ich doświadcza. Czy będzie tak zawsze? Robiłeś to od niemającego początku czasu. Kiedy jednak zaczniesz być w pełni świadomy otwartej, przejrzystej i nieograniczonej przestrzeni, w której rzeczy się pojawiają, rozgrywają i w której znowu się rozpuszczają, przejdziesz z osobistego poziomu, na którym wszystko się zmienia, na poziom ponadosobowy. Na nim wszystko jest zawsze takie, jakie powinno być - swobodne, pełne radości i możliwości.