Pytanie 75: Jak Ole zdefiniowałby przyczyny cierpienia współczesnego człowieka?



Powiedziałbym, że odpowiedzialne jest za nie przede wszystkim uczucie nieusatysfakcjonowania wypływające z dumy. Możemy wyróżnić trzy rodzaje cierpienia, które gnębią nas dopóki nie osiągniemy oświecenia. Pierwszy to jakby całkowite załamanie się. Nagle spadają na nas wszelkie możliwe nieszczęścia - znów przychodzą Rosjanie, nasi rodzice i przyjaciele umierają, a my sami jesteśmy chorzy i bliscy śmierci. Nic nie funkcjonuje. Po kolei najróżniejsze katastrofy usuwają nam grunt spod nóg aż do chwili, kiedy jesteśmy całkowicie pokonani. Prócz tego istnieje również inny rodzaj cierpienia, którego często nie zauważamy. Jest to zmiana. Cieszymy się kiedy pojawiają się nowe, interesujące sytuacje, nowe przyjaźnie, miłości i piękne rzeczy. W rzeczywistości jednak fakt, że wszystkie dawne radości, których już doświadczyliśmy, nie mogą pozostać, staje się przyczyną cierpienia. I wreszcie dochodzimy do ostatniego punktu. Trzecim rodzajem cierpienia jest po prostu pozostawanie w stanie niewiedzy, ignorancji. Nie jesteśmy w pełni świadomi, nie wiemy w jaki sposób rzeczy funkcjonują, nie pamiętamy dobrze, co działo się wczoraj i nie mamy pojęcia, co spotka nas jutro. Te trzy rodzaje cierpienia nazywają się po Tybetańsku "Dume Dung" i będą jak cienkie zasłony okrywać przejrzystość naszego umysłu aż do oświecenia.