Pytanie 16: Jest wiele rodzajów "szine", czy Ole mógłby nauczyć nas kilku z nich?



Jeśli chodzi o "szine", moje nauki różnią się od nauk innych Lamów. (Nie mam tu na myśli starych mistrzów, którzy przeszli solidny trening w Tybecie). Radzę wszystkim, żeby poczekali z "szine" aż do momentu, kiedy skończą Nyndro. Są dwa rodzaje medytacji "szine". Jedna jest bardzo dobra - dzięki niej umysł jest jasny jak klejnot. Druga jest zła - niesie ze sobą tylko ospałość. Pierwsza jest pożyteczna, lecz stosując drugą możemy się odrodzić jako duża ryba. Podstawę dobrej praktyki "szine" stanowi nagromadzenie w umyśle olbrzymiej ilości pozytywnych wrażeń, dlatego wszyscy najwyżsi Lamowie Tybetu zawsze radzą abyśmy, nim zaczniemy robić "szine", wypełnili nimi umysł. Oznacza to przede wszystkim, że powinniśmy najpierw zrobić Nyndro. Możesz skupiać umysł na bardzo wielu rzeczach. Możesz koncentrować się na mikrofonie, oddechu, a także na własnym palcu czy połykaniu pokarmu. Wszystko czego doświadczasz, czy też wszystko co się pojawi w umyśle może zostać użyte, by go uspokoić. Najlepsza "szine"to jednak identyfikowanie się z Buddą, albo z Karmapą. Z tego wyłoni się później "Lhagtong", czyli bezpośredni wgląd, a następnie Mahamudra.